zaloguj się   |    zarejestruj się   |    mapa strony   |
Cis

KOŁO MIŁOŚNIKÓW CISA W RADOSTOWIE

 

Sklad osobowy

Nasze początki

Zapach pierników przyciągną mieszkańców

Przepis na Radostowski piernik cisowy

Przepis na bocianie łapy

"Ballada o Radostowie"

Statut

Prezentacja multimedialna

 


Skład osobowy

  1. Iwona Janikowska
  2. Aneta Usyk
  3. Genowefa Smusz
  4. Jacek Płocki
  5. Anna Rosa
  6. Stanisław Rosa
  7. Stanisława Torba
  8. Agnieszka Kliszcz
  9. Piotr Kliszcz
  10. Beata Kociołek
  11. Krzysztof Rytel
  12. Zdzisława Kuryło
  13. Iwona Madziarz
  14. Elżbieta Michnowicz
  15. Józef Maciejko
  16. Bernard Smusz
  17. Władysław Madziarz
  18. Rozalia Wilk
  19. Bogusława Szkutnik
  20. Wiesław Zimroz
  21. Andrzej Usyk


Nasze początki

W Radostowie w świetlicy wiejskiej spotkało się 20 osób chętnych do integracji i działalności na rzecz swojej miejscowości. Z zainteresowaniem, ale i doza niepewności  przystąpili do warsztatów. Początek była bardzo trudny, gdyż wielu z nich nie rozumiało i nie czuło idei projektu. Dopiero po części teoretycznej i przybliżeniu terminu produkt regionalny oraz poznaniu już funkcjonujących produktów regionalnych mieszkańcy mieli pomysły na swój produkt lokalny.

Chcieli wypromować to co już mają tj. wodę źródlaną i bocianie łapy. Natomiast promując cisa henrykowskiego podjęli decyzje o wypieku pierników cisowych. Na wzór cisa Panowie z koła miłośników cisa wykonali własnoręcznie foremki (duży, średni i mały cis). Wspólnymi siłami opracowali logo Radostowa, które będzie umieszczane na każdym pierniku, wodzie oraz bocianiej łapie.

Z zapałem przystąpili do szacowania budżetu wypieku pierników oraz zabutelkowania wody źródlanej. Podzielili obowiązki pomiędzy poszczególnych członków. Mając pomysł na smak cisa umówili się na kolejne warsztaty.


Zapach pierników przyciągną mieszkańców

Kolejne warsztaty to przede wszystkim popis umiejętności Pań z koła miłośników cisa. Panie bez zbędnej zwłoki przystąpiły do wypieku pierwszej tury pierników. Zapach przyprawy korzennej przyciągnął do świetlicy okolicznych mieszkańców w celu sprawdzenia co to tak pachnie i co się dzieje na świetlicy w Radostowie. Najwięcej zabawy i went twórczej Pani miały przy dekorowaniu pierników. Ostatecznie zaakceptowano jeden wzór. Po zapakowaniu pierników i bocianich łap wszyscy razem wymyślali koncepcję zaprezentowania się podczas spotkania wszystkich kół miłośników cisa w Pisarzowicach. Przygotowano prezentację multimedialna. Miejscowy artysta-rzeźbiarz zobowiązał się do przygotowania napisu w drewnie – Radostów. Natomiast jedna z mieszkanek wymyśliła specjalne wierszyki do umieszczania ich na piernikach.

Po kilku godzinach intensywnej pracy mieszkańcy byli przygotowani do prezentacji swojego działa. Dodatkowo ustalono, iż koło miłośników cisa będzie się spotykało raz w miesiącu – zawsze w pierwszy wtorek miesiąca na świetlicy wiejskiej godz. 19.00. Ponadto ustalono miesięczna składkę w wysokości 20 złotych.


Przepis na Radostowski piernik cisowy

SKŁADNIKI:

  1. Mąka zmielona we młynie – wiatraku.
  2. Mendel jaj kurzęcych
  3. Szczypta dziegciu ( kora dębu, szyszki chmielu )
  4. Miód pitny
  5. Dobry humor
  6. Szczypta uśmiechu
  7. Odrobina radości
  8. Woda z beczki śmiechu

 

Weź mąkę zmieloną przez wiatrak, bo wiadomo, że piernik ma coś do wiatraka. Do mąki dodaj szczyptę uśmiechu, odrobinę radości i całe mnóstwo swej dobrej osobowości.

Mendel jaj kurzęcych, odrobinę dziegciu. Kwartet miodu pitnego dla humoru dobrego. Dodaj wody z beczki śmiechu, dosyp przypraw szyszek chmielu.

Wszystko razem zamieszaj raz w prawo, raz w lewo. Dodaj serce do pieczenia. Włóż ciasto do foremek i piecz krótką chwilę. I już masz radostowskie pierniki i wesołą minkę.

Smacznego życzy Radostowskie Koło Miłośników Cisa


Przepis na bocianie łapy

RECEPTURA:

  1. Kopa jaj własnych.
  2. Drożdże według  uznania
  3. Cukier i sól do smaku
  4. Powidła o magicznej mocy
  5. Mleko od prawdziwej krowy
  6. Pokojowa atmosfera
  7. Garnek do mieszania

 

Bocianie łapy to ciasto na wiosnę, żeby dzieci się rodziły zdrowe i radosne. Zamieszaj wodę życia z mąką ziemniaczaną w żarnach, dodaj kopę jaj, koniecznie w noc upalną. By ciasto urosło dodaj drożdże i wino a potem otul pierzyną, żeby im było ciepło i miło. Tak wyrobione ciasto, upiecz w pokojowej atmosferze i temperaturze.

Smacznego życzy Radostowskie Koło Miłośników Cisa

 

"Ballada o Radostowie"

Jest takie miejsce w dolnośląskiej krainie,
Które mnogością dobrodziejstw swych słynie
My zachęcając do ich zobaczenia
Chcemy słowami namalować pejzaż …
Wędrowiec każdy będący w podróży
Zobaczy kościół stojący na wzgórzu,
Przy nim zaś wieżę, która od stuleci
Jest świadkiem wszelkich dziejowych zamieci.
Stąd to kierując każdy swe spojrzenia
Zobaczyć może miejsc godnych obejrzenia
Ogromne mnóstwo…

Długo by trzeba dobierać tu słowa
Aby opisać wszystkie skarby Radostowa.
Miejscowość nasza leżąca w dolinie
Bogactwem źródeł tryskających słynie,
W nich woda niczym kryształu odbicie
Dostarcza siły, która daje życie
Każdemu stąd czerpiącemu istnieniu…

Każdy, kto latem przybywa w tę stronę,
Ujrzy z oddali soczystej zieleni pasma niezmierzone.
To zagajników i lasów połacie
Kryjące bogactw przeróżne postacie.
Tu dla grzybiarza, jak i myśliwego,
Czy miłośnika leśnego runa
Pomyślność w postaci każdej przynosi fortuna!

Z lasów wychodząc, czcigodny wędrowcze,
Widok przed Tobą – nikt mu się nie oprze!
Roztacza matka natura…
Na żyznej ziemi niczym fale morza
Szumią spokojnie złote łany zboża.
Patrząc z podziwem na żółty łan żyta,
Nie zapominaj o trudzie rolnika,
Którego ręka cud ten uczyniła!

Przechodząc dalej w głąb naszej Doliny,
Dojdziesz do rzeki, której nurt niewinny,
Zasila wszystkie błękitne stawiki,
Pod ryb ciężarem toną w nich spławiki
Wielu łowiących wędkarzy.

Poza bogactwem, jakim jest natura,
Tu w Radostowie kwitnie nam kultura!
Wszyscy to wiedzą: i mali, i więksi
Jak pięknie śpiewa zespół „Marysieńki”.
Oprócz występów z piosenką ludową
Sławią nasze Panie tradycji moc i owoc.
Barwą swych strojów, głosów donośnością
Są ozdobą - wielu gmin – uroczystości.

Mówiąc o kulturze, są też w naszej wiosce
Inne ludzkie dzieła – ważne i doniosłe.
Z wielką przyjemnością, często od lat kilku
Dziecięcych przedstawień mamy tu bez liku…
Przyznać należy – podziw i uznanie
Pani Iwonce oraz jej „Gwiazdek” staraniom.

Długo by wychwalać miejsca tego krasę,
Zobaczyć ją można przemierzając tędy rowerową trasę.
Podziwiają wszyscy pejzaż tego miejsca:
Barwy nowych domostw, gwar dzieci w obejściach…
Dlatego dzisiaj grono nasze woła:
Przybywaj wędrowcze tu do Radostowa!
A nasza społeczność zawsze Cię ugości
Czym chata bogata!
I garścią miłości…

Beata Płocka 2010


Wersja do druku